DZIENNIKI SKUTEROWE

Monthly Archive: Sierpień 2018

Gdzie Bug staje się granicą

Mała wieś Gołębie nad Bugiem. Tutaj kończy się lądowa granica z obecną Ukrainą. Od tego miejsca to Bug wyznacza przebieg granicy. Myślałem, że jadę zobaczyć jeden z wielu punktów na mapie, w które wpatrywałem się zimowymi wieczorami widząc ich niezwykłość.

Kontekstów jest natomiast więcej, niż podejrzewałem przed podróżą. Miejsce jest dość szczególnym trójstykiem i jak większość trójstyków w Środkowej Europie jest naznaczona palcem Stalina. Aby sytuację jeszcze bardziej skomplikować dwie wsie: Piaseczno i Pawłowice, leżące w klinie u góry po prawej (należące obecnie do obwodu lwowskiego, czyli do historycznej Galicji) należały jeszcze do 1951 do Polski a w niej do historycznej Ziemi Chełmskiej, czyli mniej więcej dawnych Grodów Czerwieńskich. To jedyny obszar województwa lubelskiego przyłączony po II Wojnie Światowej do ZSRR. Sama granica do 1951 r dochodziła do Bugu w okolicy Krystynopola (obecna ukraińska nazwa to Czerwonograd). Nieco dalej na południe opierała się na rzece Sołokiji dochodząc do niej w pobliżu wsi Staje. Całość zamieszania spowodowała „Umowa o zmianie granic z 15 lutego 1951”  r zawarta między rządami PRLi ZSRR. Wynikiem umowy była przesiedleńcza Akcja H – T.  Teoretycznie umowa miała prostować granice i ułatwiać komunikację, jednak naprawdę chodziło w niej o przejęcie przez sowietów bogatych złóż węgla kamiennego w okolicy Krystynopola.

W zamian za urodzajne i węglonośne ziemie Sokalszczyzny otrzymaliśmy pozbawione lasów nieużytki w okolicy Ustrzyk Dolnych i Lutowisk, które wtedy nazywały Szewczenko.

Utracone w ’51 obszary pokazuje mapa poniżej.

Jak zyskała na tym Sokalszczyzna i jak wygląda obecnie miasteczko Bełz widać na moich zdjęciach w załączonym filmie.

Jadąc w kierunku trójstyku znajdowałem się na obszarze dawnej przemyskiej diecezji greckokatolickiej. Północno- zachodni skrawek tej diecezji został przyłączony po 1945 do województwa lubelskiego, czyli terenów z ludnością prawosławną. Stąd w obecnym Lubelskiem cerkwie greckokatolickie. Lubelskie z okresu 1918 – 1939 grekokatolików nie miało (nie licząc kostomłockich i okolicznych neounitów, ale to inna opowieść). Przyłączona cześć diecezji przemyskiej to jednocześnie dawna Galicja. Jednak aby jeszcze bardziej zaciemnić obraz dodać należy, że grekokatolicyzm istniał wcześniej na tych ziemiach, choć wcale się tak nie nazywał. Wierni Unii Brzeskiej nazywali byli unitami i byli dominującą konfesją na omawianym terenie do 18 maja 1875, czyli do całkowitej likwidacji resztek Unii przez rosyjski carat. Dzisiejsi mieszkańcy tych stron są wyznania rzymskokatolickiego i niechętnie przyznają się do rusińskiej przeszłości.
Ziemie, które odwiedziłem podczas tej wyprawy są naznaczone (jak żadne inne w Polsce) zarówno licznymi zmianami przynależności administracyjnej i państwowej, jak i wydarzeniami, które zaciążyły poważnie na stosunkach polsko – rusińskich a następnie polsko- ukraińskich. Oprócz tych opisanych wyżej, należy dodać burzenie cerkwi przez II RP, pakt Ribbentrop- Mołotow, walki polsko-ukraińskie podczas i po II Wojnie Światowej a w końcu Akcję „Wisła”, która była przedostatnim akordem Wielkiej Historii na tych ziemiach.

Bo ostatnim był palec Stalina kreślący na mapie esy – floresy w okolicy Sokala.
Tutaj galeria zdjęć z wyprawy.