W Sandomierskiej Puszczy

Monthly Archive: Sierpień 2017

Projekt „Leśna pszczoła”

Wędrując po borach, lasach natknąłem się na niezwykły widok. Na pniu sporego już drzewa zauważyłem kłodę bartną. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie to, że mamy rok 2017 a ostatnie kłody bartne zniknęły z Puszczy…. bardzo dawno temu. O puszczańskich bartnikach a zwłaszcza o Ostatnim z nich pisałem tutaj. Kłoda, która wisiała na drzewie nie wyglądała jednak na pozostałość po pracy pana Sudoła. Wpisując rozmaite kojarzące się z bartnictwem w tych stronach słowa doszedłem do zwięzłej informacji na stronie Nadleśnictwa Głogów.

Okazuje się, że kłody są dziełem Bractwa Bartnego działającego w Puszczy Augustowskiej. Na zaproszenie stowarzyszenia Pro Carpathia członkowie stowarzyszenia wykonali sześc kłód bartnych, które zawiesili w trzech lokalizacjach umieszczając je niezbyt daleko od siebie. Wieszanie kłód jest częścią projektu „Leśna pszczoła”. Liderem projektu jest Piotr Grundas.
Pozostaje się tylko cieszyć, że taka cenna przyrodnicza a zarazem i etnograficzna inicjatywa pomyślnie realizuje się w Puszczy.

Szkoda tylko, że już nie ma leśnych czarnych pszczół, które według starych lasowiackich bartników dawały wyśmienity miód a ich ukąszenie mogło zabić….
A jeśli o śmierci mowa, to na koniec wyjątek ze starego, zniesionego w Puszczy dopiero przez Austrię, prawa bartnego. Mowa o karze jaką kodeks bartny przewiduje dla przyłapanego drugi raz złodzieja miodu; (Kat)  „takowemu ma pęp wyrżnąć i z niego kiszki wytoczyć, i tak z nim czekać aż zdechnie, a potym zdechłego obiesić”*. Co prawda mowa o Kurpiach, ale myślę, że ze względu na pokrewieństwo etnicznie z puszczańskimi Mazurami kara musiała być podobna.

Trochę już anegdotycznie ale tutaj można przeczytać petycje Kurpiów o przywrócenie prawa bartnego.

* Skrodzki S., Porządek prawa bartnego dla starostwa łomżyńskiego 1616